Emocje w ruchu

„Żywy świat naszych emocji, lęków i reakcji jest jak wspaniały las z jego fauną. Doświadczamy uczuć tak, jakby były dzikimi zwierzętami buszującymi w gęstych zaroślach naszego życia, płochliwie zerkającymi lub przemykającymi chyłkiem, chytrze podkradającymi i łączącymi nas z naszym nieznanym ja (…). Paul Shepard

Świat emocji bywa czasem cudowny, kiedy indziej szary, burzliwy, spokojny, pusty, barwny. Nieraz odpycha się go, chce, by pojawiały się inne emocje niż są, dziwi, że trwają emocje, mimo, że sytuacja minęła, chce zatrzymać coś, co jest dobre. Emocje przepływają, ale i powracają. Pomedytuj: jaki jest krajobraz Twoich emocji? W jakiej porze roku żyjesz emocjonalnie?

Emocje wywodzą się pierwotnie ze stanów ciała. Dziecko doświadcza świata poprzez ciało długo wcześniej zanim zacznie odczuwać emocje i wraz z rozwojem mózgu rozumieć skąd i po co mogą się pojawiać, jaki mogą nieść komunikat. Zdrowa relacja z ciałem pojawia się wtedy, kiedy potrafimy regulować emocje: odprężać się, mobilizować, wyciszać, pozwalać im przepływać bez nadmiernej kontroli i blokowania. Jeśli tego nie potrafimy, to by przetrwać zaczynamy odcinać się od doznań płynących z ciała. Po to, by nie odczuwać bólu, cierpienia i innych trudnych doznań, często pochodzących z przeszłości. Jeśli nie potrafimy być ze swoimi emocjami, doznawać ich bez poczucia bycia nimi owładniętymi lub sparaliżowanymi, to zaczynają one żyć własnym życiem w naszych ciałach. Mogą powodować między innymi: napięcie w mięśniach, bóle w organach, zmęczenie, bezsenność, rozdrażnienie, trudności z koncentracją. Relacja Ciało-Umysł nie jest o kontroli ciała poprzez umysł, a o możliwości ekspresji tego wszystkiego, co żyje w ciele, w nas, by mogło się wyrazić. Wyrazić, by móc budować relacje, nie gromadzić napięć, rozpoznawać, czego potrzebujesz i żyć czasem teraźniejszym, nie przeszłością. Emocje oswajają się krok po kroku, jeśli długo nie było z nimi świadomego kontaktu.

To, co można zrobić samemu, by pozwalać emocjom przepływać, to znajdować codziennie minimum 1-2 utwory muzyczne zgrane z tym jak się czujesz i pozwalać swojemu ciału je zatańczyć. I tak regularnie przez 2 tygodnie. Polecam! Zrób potem spontanicznie notatki, namaluj coś. Regularność daje szansę, by układ nerwowy coś „zauważył”. Jednorazowe momenty bywają piękne, ale rzadko kiedy przynoszą trwalszą zmianę.  Do inspiracji załączam sentencję Rumiego: “The heart is cooking a pot of food for you. Be patient until it is cooked” /”Serce przygotowuje dla Ciebie garnek pożywienia. Bądź cierpliwy podczas gotowania”/

Leave a Comment